Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziaja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 października 2014

Pierwszy z trzech wspaniałych..na trądzik

Od gimnazjum zmagam się z trądzikiem, ale dopiero od niedawna świadomie pielęgnuję swoją twarz.
Kiedyś będąc w saloniku Ziaja pomyliłam tonik antybakteryjny z żelem do mycia twarzy (ahh te ich prawie identyczne opakowania) i tu zaczął się mój łazienkowy romans z tym panem ;)

 Ziaja, kuracja antybakteryjna, żel myjący

Kosmetyk zapakowany jest w nieprzezroczystą butelkę z białego plastiku, co uniemożliwia podgląd ile go nam jeszcze zostało. Jej pojemność to 200ml za 8-10zł. Sam żel jest przezroczysty o typowej i przyjemnej konsystencji, a co ważne nie posiada zapachu. Butelka wyposażona jest w niezacinającą się pompkę, dozującą odpowiednią ilość kosmetyku.


Opis producenta:
Aktywny żel oczyszczający bez kompozycji zapachowej ułatwia eliminację sebum i odblokowuje pory, obniża aktywność gruczołów łojowych, łagodzi zmiany trądzikowe, skutecznie wygładza naskórek, utrzymuje optymalny stopień nawilżenia, przywraca skórze naturalne pH.
Substancje aktywne: alantoina, ekstrakt z lukrecji, kompleks proteinowo-cynkowy, prowitamina B5 (D-panthenol), witamina surfaktantów. 




Moja opinia:
Zacznę od zalet i jeśli Wam to nie przeszkadza zmienię troszkę formę i wymienię wszystko w punktach, aby było przejrzyściej ;)

  • żel nie posiada kompozycji zapachowej, przez co jest delikatny i nie uczula
  • leniuchy takie jak ja mogą użyć tego żelu do demakijażu - poradzi sobie lepiej niż nie jeden płyn micelarny i domyje w kilka chwil świetnie wszystko od podkładu po wodoodporny tusz do rzęs,
  • twarz po jego użyciu jest bardzo świeża ,wyczuwalnie czysta i gładka
  • nie szczypie nawet po dostaniu się do oczu
  • nie wysusza (gdzie w innych kosmetykach do cery trądzikowej/mieszanej to zmora)
  • dobrze oczyszcza, wspomagając kurację antybakteryjną
  • w moim wypadku pomógł zahamować występowanie krostek i pryszczy (dalej jednak męczą mnie wągry na nosie i brodzie, a grudki na policzkach) 

Wady:
  • lekkie uczucie ściągnięcia zaraz po myciu (nie wysusza! tylko lekko ściąga)
  • dostępność

Podsumowując:
Żel świetnie oczyszcza mimo tego, że się nie pieni.  Doskonale wspomaga kurację na trądzik. Nie oczekujmy jednak, że sam żel dogłębnie oczyści twarz tak, że pozbędziemy się wszelkich niedoskonałości. Od tego w jednej drużynie mamy kremy, toniki, peelingi, maski, a on ma im tylko w tym wszystkim pomagać.
Mam ten żel od czerwca (dopiero się skończył), chociaż zdarzały się dni, że używałam w zamian czegoś innego to i tak uważam, że wydajność jest zadowalająca. Stosuję go razem z kremem z tej samej serii (o nim w którymś z kolejnych postów) i moja twarz pozbyła się ciągle powracających ropnych krostek i zaskórników otwartych. Nadal borykam się z wągrami i grudkami.. I tu mam prośbę do Was. Jeśli znacie jakieś kosmetyki i sposoby, które mi z tymi problemami pomogą - proszę o rady!

Kończąc zachęcam do wypróbowania żelu, a ja czaję się już na kolejną buteleczkę (chociaż zastanawiam się czy nie spróbować żelu z serii liści manuka). Jest to pierwszy w moim życiu żel do mycia twarzy, który wykończyłam i kupię ponownie, a to chyba o czymś świadczy, prawda?


Pozdrawiam




czwartek, 31 lipca 2014

Świetne oczyszczanie, gorsze działanie - Ziaja de-makijaż

Pamiętacie jak pisałam, że nienawidzę mleczek do demakijażu i już więcej nie kupię? Złamałam obietnicę i w saloniku Ziaji skusiło mnie mleczko micelarne w zestawie z bio-żelem pod oczy.


Mleczko okazało się mieć wady i zalety. Jesteście ciekawe, których jest więcej i czy żałuję zakupu? Czytajcie dalej;)

Wskazania
ZIAJA de-makijaż mleczko micelarne uniwersalne 200ml - skuteczne jak olejek, aktywne jak krem, delikatne jak mleczko, klasyczne oczyszczanie w nowoczesnym wydaniu. 
Działanie
Micelarne, uniwersalne mleczko do codziennego demakijażu twarzy, oczu i ust. Łączy w sobie składniki ułatwiające oczyszczanie oraz substancje aktywnie pielęgnujące skórę. Oczyszcza w jednym etapie, nie zatyka porów, pozostawia skórę orzeźwioną i delikatnie pachnącą. czystość - Zapewniona przez micele, które idealnie łączą się z sebum oraz składnikami makijażu, skutecznie i komfortowo je usuwając. pielęgnacja - Zawiera kwas hialuronowy, prowitaminę B5 i glicerynę farmaceutyczną – surowce o ekspresowej aktywności łagodząco-nawilżającej. bezpieczeństwo - Może być stosowane przez osoby noszące szkła kontaktowe. Testowane dermatologicznie pod kontrolą lekarzy okulistów.


 Przyznam, że skusiła mnie nazwa. Mleczko micelarne.. tego jeszcze nie widziałam. Do tego ładne, minimalistyczne opakowanie typowe dla kosmetyków Ziaja, duet z żelem i niska cena pomogły podjąć decyzję.
Buteleczka z białego, grubego plastiku posiada zawiasowe otwarcie z małym otworem i dzióbkiem, dzięki czemu aplikacja jest prosta i mleczko trafia tam gdzie trzeba. Sam kosmetyk jest barwy białej z perłowym połyskiem i pachnie bardzo ładnie, perfumowo.


Główną i największą zaletą mleczka micelarnego, które nie wykluczyło go na starcie jest rozpuszczanie makijażu. Produkt świetnie usuwa nawet wodoodporny tusz i uciążliwy eyeliner! Przykładowo płyn micelarny z Biedronki nie radził sobie tak dobrze ze zmywaniem tuszu jak to mleczko. Wystarczy na moment przyłożyć nasączony płatek i zsunąć go z zamkniętej powieki, a większość jest już 'domyta'. Przy tym towarzyszący zapach umila demakijaż.

Teraz kolej na wadę.. Zawsze myślałam, że jestem typem niewrażliwym na działanie kosmetyków. Prawie nic mnie nie uczulało, ani nie podrażniało. W ostatnim czasie oczy stały się jednak bardziej wrażliwe.. Znowu za przykład przytoczę Biedronkowego micela. Gdy zaczęłam go stosować nie szczypał w oczy nawet po dostaniu się do środka. Obecnie po zużyciu kilku jego butelek muszę uważać, ponieważ wystarczy odrobina i zalanie się łzami razem z pieczeniem murowane.
To samo jest niestety z tym mleczkiem. Po dostaniu się do oka szczypie niemiłosiernie dopóki nie przepłukam go wodą.

Nie wątpię w to, że dla wielu z Was może to być wada kategorycznie wykluczająca je z użytku. Ja jednak daję mu szansę dlatego, że nie spotkałam jeszcze kosmetyku, który tak dobrze zmywałby wodoodporny makijaż. (Jeśli możecie polecić coś, co szybko i dobrze zmywa, a nie szczypie w oczy to bardzo proszę dajcie znać;))


Dla ciekawych przytaczam również skład:
Aqua (Water), Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Cyclopentasiloxane, Propylene Glycol, Glycerin, Hydrogenated Polydecene, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Trilaureth-4 Phosphate, Sodium Cocoamphoacetate, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Carbomer, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Parfum (Fragrance), Geraniol, Linalool, Sodium Hydroxide, CI 17200 (D&C Red No. 33)


 Nie podoba mi się ta parafina, twarz po niej pozornie wydaje się być nawilżona. Ja jednak zaraz po użyciu mleczka myję twarz żelem oczyszczającym, antybakteryjnym, toteż nie zauważyłam, aby mleczko miało jakiś niekorzystny wpływ na moją cerę. Nie wyczuwam lepkiej warstwy, podrażnienia twarzy, ani zapchania porów.

A Wy znacie to cudaczne mleczko micelarne? Co o nim sądzicie?

Pozdrowienia ;)


poniedziałek, 17 marca 2014

Maska dotleniająca z glinką czerwoną

Dzisiaj moja twarz wyglądała marnie i pomyślałam, że dobrze by było zafundować jej jakąś odżywczą, relaksującą maskę. Przeglądając moje niewielkie zasoby stwierdziłam, że dziś kolej na dotleniającą maskę z glinką czerwoną Ziaja.


Zadanie jakie ma spełniać według producenta:




Moja opinia:
Maseczka mieści się w 7ml saszetce, której zawartość starcza na 2 użycia lub jedno obejmujące twarz łącznie z szyją i dekoltem.
Konsystencja produktu jest przyjemnie kremowa, odpowiednio 'skonstruowana', aby nic nie spływało, ale łatwo się nakładało. Kolor przypomina jasną pomarańcz, jak w przypadku za ciemnych podkładów. Po zaschnięciu maska nie tworzy suchej skorupy, dzięki czemu 'noszeniu' jej nie tworzy uczucie ściągnięcia. Zmycie również nie stanowi problemu, chociaż najlepiej byłoby użyć do tego specjalnej gąbki lub ściereczki.


Efekty:
Nie wiem jak wygląda prawidłowo dotleniona skóra, ale cera po użyciu maseczki Ziaja jest gładka, lekko nawilżona, wyciszona, a koloryt wyrównany. Ogólnie jestem zadowolona z efektów ponieważ moja zmęczona twarz po jej użyciu wygląda na wypoczętą, zdrową i zrelaksowaną.
Jest to dobra opcja spośród drogeryjnych maseczek, warto ją wypróbować również, dlatego że nie jest droga, jej koszt to mniej niż 2zł.


Maseczka jest łatwo dostępna. Zapraszam po nią również do drogerii naturalna.eu




A Wy znacie maskę dotleniającą Ziaji? A może jakieś inne z ich oferty?








sobota, 2 lutego 2013

Denko styczeń 2013

 Pora na post z mojej ulubionej serii, czyli denko :) oto moje zużycia:


1. Alantan Plus krem - od zwykłego Alantanu w maści różni się zawartośćią Dexopanthenolu. Na skórze nie zostawia tłustej warstwy i wchłania się szybciej. Tak

2. Alantan maść - stosowałam do pielęgnacji tatuażu i w tym wypadku spisał się lepiej niż Plus, ponieważ lepiej natłuszczał i pozostawiał warstwę na skórze, która nie pozwalała tatuażowi wyschnąć. Tak

3. Grace Cole Rose - balsam do ciała, ładnie pachnie, możliwie nawilża, ale jak na te właściwości to za drogi. Tak/Nie

4. Johnsons Baby - krem ochronny przeciw odparzeniom. Dobry w codziennej pielęgnacji, ładnie pachnie, ochronnie spełnia swoje zadanie, jednak nie leczy. Tak/Nie
5. Eveline - oczyszczający płyn micelarny. Kiepsko oczyszcza. RECENZJA Nie
6. Linomag - Linuś - Puder, zasypka dla dzieci. Spełnia swoje zadanie. Tak

7. Ziaja, Herbika Plant, krem bionawilżający - bardzo fajny krem dla cer tłustych i mieszanych. RECENZJA Tak
8. Eva natura, Bursztyn, płyn do kąpieli energizujący - fajny płyn, ładny aczkolwiek lekko męski zapach, spełnia swoje funkcje, dobrze się pieni, nie jest drogi, długo pachnie na skórze. Tak
9. Joanna z Apteczki Babuni, szampon normalizujący, z ekstraktem z drożdży piwnych i chmielu. Dobry szampon, ładny zapach. Faktycznie normalizuje skórę głowy, włosy są po nim świeże, sypkie i puszyste. Plącze włosy, wymaga użycia odżywki, dla ułatwienia rozczesania. Tak

10. Wickies Kids, szampon i płyn do kąpieli dla dzieci. Ładnie pachnie, spełnia swoje funkcje, zawiera jednak w składzie SLS. Tak/Nie

Znacie, któryś z tych kosmetyków?

A tutaj mała zapowiedź recenzji szczoteczek dla dzieci i butelki treningowej, które otrzymałam do testów od firmy MAM. Po lewej stronie macie bannerek, który da wam rabat w sklepie internetowym ;)



 I zoom na moje maleństwo :P chcielibyście zobaczyć w całości? :)



sobota, 1 września 2012

moje małe DENKO

Wrzesień, miesiąc moich urodzin zawitał :) ubolewam nad końcówką lata bo zima mnie przeraża z kwestii praktycznych.
Podsumowując sierpień przedstawię kilka zdenkowanych produktów.
Do zdjęcia nie załapało się mleczko do demakijażu od Avon, ale to może za miesiąc dorzucę :P

Nie udało mi się też wykończyć jeszcze ogórkowego toniku z Ziaji i szamponu tej samej firmy bo jak zwykle wzięłam się za nowość ;p
O balsamach do ciała nie wspomnę bo co do tego straszny ze mnie leń i ignorant ;p
W ogóle jakoś marnie mi idzie to denkowanie.

- Ziaja, płyn dwufazowy do demakijażu - bardo fajny produkt, ale jak dla mnie mało wydajny. Dobrze zmywa makijaż. Chyba nie kupię ponownie bo lubię nowości.
-Aile, żel pod prysznic, skład nie powala, ale zapach ładny. Używałam go zamiast płynu do kąpieli. Jest tani więc może wrócę do niego z braku laku.
-Vademecum, pasta do zębów. Dobra, ale raczej nie wrócę.


-Maybelline New York, Super Stay 24h, kolor Ivory - dla mnie bladziocha super kolor. Bardzo dobry podkład. Chętnię kupię ponownie.
-Avon, Advance Techniques, żel w sprayu dodający objętości - ładny zapach, dla mnie to kosmetyk troszkę zbędny, chyba że trzeba utrwalić fale to wtedy spoko, ale ponownie nie kupię.

Pozdrowienia i dziękuję za odwiedziny :) szykujcie się na post z nowymi włosami.

sobota, 28 lipca 2012

Vol 5 i denko

Hej. Dziś na tapecie moja kredka z Miss Claire. Jest to kredka w kolorze czarnym. Kolor jest ładny, intensywny, ale nie nachalny. Jest ona dość miękka więc świetnie się nią rysuje kreski, można też ją rozetrzeć. Na powiece trzyma się cały dzień, nigdy jej nie poprawiam, chociaż przedłużenie kreski za kącik oka (wiecie o co mi chodzi?:P) lubi spłynąć. Nie podrażnia, nie szczypie. Z innymi kredkami miewam problemy, że jak dostanie mi się do oka to wydaje mi się jakbym miała coś w oku, tak jakby coś po nim pływało, albo jakbym widziała przez mgłę - przy Miss Claire tego problemu nie ma!
Cena też do wysokich nie należy bo około 9zł. Gdyby nie to, że lubi spłynąc troszkę w kąciku byłaby idealna :)

Skład: Hydrogenated Palm Kernel Glycerides, Talc, Hydrogenated Vegetable Oil, Caprylic/Capric tTiglyceride, Hydrogenated Palm Glycerides, Rhus Succedanea, Methylparaben, Propylparaben, Bht, CI77891, CI77742, CI77491

Grube przed zastruganiem kredki, cienkie po :)
Od producenta: Wodoodporna kredka od oka firmy Miss Claire posiada delikatny i miękki sztyft który umożliwia wykonanie precyzyjnej kreski na powiece co sprawia, że rzęsy wydają się bardziej gęste a kolor tęczówek intensywniejszy. Kredka jest na tyle miękka, aby nie podrażniać oczu a jednocześnie na tyle twarda aby wykonać precyzyjny rysunek. Bogata kolorystyka w higienicznej oprawie pozwala na osiągnięcie pożądanej precyzji. Wszystkie kredki do oczu Miss Claire są bezzapachowe i zawierają olejek Macadamii.

Olejek macadamii otrzymywany jest w wyniku tłoczenia orzeszków makadamii (Macadamia Integrifolia). O dużej przydatności w kosmetyce oleju Makadamia decydują zawarte w jego składzie nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A, B, E oraz składniki mineralne. Wysoka koncentracja kwasu oleopalmitynowego sprawia, że olej ten jest efektywnym wymiataczem wolnych rodników. Jest odpowiedni dla wszystkich typów skóry ale w szczególności polecany przy suchej, łuszczącej się, wrażliwej i dojrzałej skórze. Posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne, działa nawilżająco, zmiękczająco, odżywczo, wygładzająco, poprawia elastyczność i wygląd skóry. Doskonale nadaje się do pielęgnacji skóry starzejącej się. Ponadto zmiękcza i wygładza naskórek, leczy niewielkie uszkodzenia skóry oraz podrażnienia po opalaniu. Olejek macadamii jest bezpieczny dla skóry delikatnej i wrażliwej.


Przepraszam, za nieostrość
No i denko mojej córy. Ziajka płyn do kąpieli. Bardzo go lubiałyśmy, bo ładnie pachniał i skóra była po nim mięciutka. Nie podrażniał, nie szczypał i kupiłam go w promocji za jakieś 5zł. Kolorował też wodę na niebiesko :)

A i powiem wam, że mam krechy po tej kredce na ręce i trę po nich palcem i nawet specjalnie się rozmazać nie chcą :)

środa, 18 lipca 2012

Znów Ziaja

Witam. Obiecana notka o szamponie z Ziaji. Lubie kosmetyki tej firmy dlatego postanowiłam go kupić. Jest to szampon pokrzywowy do włosów z łupieżem. Łupieżu nie mam jakiegoś strasznego, ale i tak paskudnie to wygląda, szczególnie też dlatego, że włosy mam czarne.
"Szampon z ekstraktem z pokrzywy przeznaczony do mycia włosów z łupieżem. Nie zawiera mydła. Działa łagodnie na skórę głowy. Skutecznie oczyszcza włosy. Wyraźnie przedłuża ich świeżość. Dobrze się pieni, ma orzeźwiający i przyjemny zapach.
zawiera:
-nawilżający ekstrakt z pokrzywy
-delikatne składniki myjące pochodzenia roślinnego
-prowitaminę B5 o wysokim powinowactwie do włókien włosów
-polyquaternium - substancję kondycjonującą włosy"

  
Szampon ma jak dla mnie ładny ziołowy zapach, trochę mydlany i intensywny, ale ja takie zapachy lubię bo czuję go jeszcze jakiś czas po myciu.
Bardzo dobrze oczyszcza włosy i dobrze się pieni. Włosy po nim są błyszczące i gładkie.
Działania przedłużającego świeżość jakoś specjalnie nie zauważyłam, ale moje włosy nie są po nim takie 'ciężkie' jak po niektórych szamponach, a mam włosy z reguły przetłuszczające się.
Niestety łupież może troszkę złagodniał, ale nie znikł, więc istotny problem mam nadal.
Myślę, że dla osób z suchymi włosami się nie nadaje bo będzie dodatkowo je wysuszał, a mi to akurat pasuje.
Ogólnie oceniam go na plus. Ma niską cene i duże rodzinne opakowanie.
Kropelunia szamponu na ręce

Na tym kończę bo trzymam moją Zosię na kolanach i ciężko mi pisać jedną ręką :P:).
Pozdrawiam


EDIT: Właśnie sobie uświadomiłam, że od początku miesiąca wydałam dopiero 1,50zł na olej rycynowy.. mam nadzieję na rychły przypływ gotówki i jakieś większe zakupy, bo w kosmetyczce wieje nudą i pustkami.

sobota, 14 lipca 2012

Ziaja krem dla cery tłustej i mieszanej

Witam. Dzisiaj o moim ulubionym kremie, który jednocześnie stosuję pod makijaż. Kilka słów z opakowania: 

Ziaja, HerbikaPlant, Biała Herbata, Krem bionawilżający do skóry tłustej i mieszanej

 Krem nawilżający do cery tłustej i mieszanej.
Intensywnie nawilża skórę i reguluje aktywność gruczołów łojowych. Zmniejsza nadmierne złuszczanie się naskórka oraz skutecznie łagodzi podrażnienia. Stanowi doskonały podkład pod makijaż.
Substancje aktywne: witaminy A i E, prowitamina B5 (D-panthenol).

Skład: Aqua (Water), Glycerin, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Isopropyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Propylene Glycol, Camellia Sinensis Leaf Extract, Caprylic/Capric Triglyceride, Sodium Acrylates Copolymer, Dimethicone, Panthenol, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Carbomer, Trilaureth-4 Phosphate, Propylene Glycol, Diazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragrance), Limonene, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Triethanolamine

 

 Jak dla mnie kremik jest super. Nałożony bardzo szybko się wchłania, wystarczy lekko umazać palucha, a już spory kawałek buźki wykremowany - jest baardzo wydajny. Nie zostawia strasznie tłustego filmu na skórze, nie zapycha, ładnie pachnie, jego formuła jest lekka. Skóra po nim jest mięciutka, wygładzona i dobrze nawilżona. Według producenta reguluje pracę gruczołów łojowych - tu nie jestem pewna, czy to dzięki niemu moja twarz się normuje, czy dzięki jakiemuś innemu specyfikowi. Z czystym sercem stwierdzam, że jest to mój ulubiony krem bo nie dość, że działa i jest przyjemny w użyciu to dodatkowo jest tani, a to dla mnie też ważne przy wyborze kosmetyków. 

Życzę miłego dnia :))) 

piątek, 6 lipca 2012

Pierwsza recenzja: Antyperspirant Ziaja Activ

Chciałam podzielić się z wami opinią o moim ulubionym antyperspirancie Ziaja Activ. Kilka słów od producenta:


"dwukierunkowe działanie przeciw poceniu
działanie antyhydrotyczne
Skutecznie ogranicza wydzielanie potu.
działanie deodoryzujące
Neutralizuje zapach potu i zapewnia długotrwałe uczucie świeżości.
 
 
Łagodny dla skóry.
Bez konserwantów.
Bezalergenowa ilość kompozycji zapachowej. 
Nie zawiera parabenów, alkoholu i barwników.
Nie pozostawia śladów na ubraniu.

 Substancje aktywne


Opakowanie
60 ml"
Według mnie jego działanie jest bardzo dobre. Troszkę długo schnie, ale potem skóra nie poci się i nie zostają plamy. Nie zniszczył mi żadnej bluzki za co duży plus.
Zapach też oceniam na plus, jest świeży, cytrusowy - w sam raz na lato :) Nie drażni, nie szczypie nawet po goleniu. Dzięki niemu czuję się świeżo i nie boję się przykrej niespodzianki po podniesieniu ręki - po innych 'kulkach' zdarzały mi się białe grudki w załamaniach skóry.. 
Producent mówi, że activ ma konsystencję kremową, jednak ja tak nie uważam - jest dość lejąca przez co czasem wycieknie coś z kulki, ale jak dla mnie to nie problem, nigdy się nim nie uciapałam. Ma dobry skład. Cena też jest bez zarzutu (6-7zł), no i jest łatwo dostępny. 
Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że nie zawiodłam się jedną z moich ulubionych marek i polecam.
Życzę miłego wieczoru :) Karolina.

Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...