Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pędzle. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 marca 2013

Pędzlowe nowości!

Cześć.
Z zakupem pędzli zwlekałam ile tylko mogłam. Ciągły brak kasy sprawiał, że pędzle odkładałam na boczny tor i myślałam 'skoro maluję się tyle bez, to jeszcze troszkę poczekam'. W posiadaniu miałam jedynie 4 Ecotoolsy, którym nadałam wielofunkcyjną rolę. Baby kabuki służył do pudru, ten, który przeznaczony był właśnie do pudru, ale miał 'mniej' włosia poleciał do różu i brązera, a dwa do korektora i nakładania cieni na całą powiekę służyły do całej reszty..

Aż do wczoraj kiedy to w moje ręce wpadło 5 pędzlasków Hakuro (a dziś jeden Maestro), które poniekąd kupiłam z przymusu, a raczej dlatego, że przypiliła mnie szkoła. A dlaczego? Ponieważ na pracowni kosmetycznej i zajęciach rozpoczął się wizaż i w szkolnych zasobach mamy tylko jeden komplet tanich pędzli na całą grupę! Musimy więc nosić tam swoje. I chwała za to!
Gdyby nie ten bodziec nie kupiłabym ich tak szybko, nawet mając to robić po sztuce na miesiąc.

Ale do rzeczy. W drogerii Cocolita zamówiłam (wielkie dzięki za błyskawiczną wysyłkę) 5 pędzli Hakuro o numerach: H50s, H24, H85, H70 i H78. Pomijając pędzel do pudru, który mam i do rozcierania cieni o którym za chwilę, uważam ten zestaw za absolutny MUST HAVE i nie wyobrażam sobie teraz jak mogłam się bez nich do tej pory obejść.

Wykonałam nimi dopiero jeden makijaż i jestem totalnie zachwycona. Różnica między nakładaniem podkładu palcami a pędzlem (H50s) jest ogromna i widać to na twarzy, która wygląda o sto razy lepiej, naturalniej i w ogóle.
H24, czyli 3 w 1 posłuży do różu, brązera i rozświetlacza, więc w końcu będę miała kosmetyk w wybranej partii twarzy, a nie 2cm pod i nad :P jak to było przy używaniu za dużego pędzla.
Reszta do cieni i eyelinera okiełzna moje make upy i na pewno pomogą w manewrowaniu po powiekach, z czym nie mogłam sobie poradzić tym, co miałam do tej pory..

W ręce wpadł mi także pędzel Maestro nr 497 wygrany w konkursie u JuliaMakeUpGirl (dziękuje za możliwość wzięcia udziału w konkursie, bo nowy kolega na pewno mi się przyda).

Poniżej możecie zobaczyć moje nabytki (pędzle to było takie moje małe marzenie i w końcu je spełniłam :) )
Za jakiś czas przewiduję post z oceną ich użytkowania.


poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Paznokcie i paczuszki

Hej. Ja dalej bez neta i aparatu :( Zaopatruje się w zdjęcia z komórki, ale mam nadzieję, że najgorzej nie jest.
Dzisiaj pokażę wam moje pazury jakie miałam po zapuszczaniu przez około 3 miesiące bez jakiegokolwiek nadawania kształtu, po prostu rosły jak chciały. Dlatego z góry przepraszam za nierówne paznokcie :) zdjęcia niewyraźne, ale to co trzeba widać.


Zielony pozował jako kolega ;)
Paznokcie są pomalowane różowym lakierem Golden Rose Paris, a igłowe zygzaki czarnym linerem ArtDeco.
Niestety obecnie moje paznokcie są w opłakanym stanie i kurują się odżywka z Eveline..

Dzisiaj miałam także miłą niespodziankę bo dotarły do mnie dwie paczuszki: jedna od AvetPharmy z próbką CelluOff, a druga z Ebaya z zamówionym setem pędzelków Ecotools. Jestem jak na dziś uszczęśliwiona :D
Jestem także po pierwszych próbach używania pędzli i również jestem nimi zachwycona :D ceną też ;)



Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...