Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Color Workshop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Color Workshop. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 listopada 2012

Mani i makijaż

Dzisiaj szybciutko post z moim wczorajszym mani (jakie lakiery widać na zdjęciu) i makijażem cieniami Meis.
Pozdrowienia :)




Brwi zapuszczam nadal :)


niedziela, 30 września 2012

Oliwka z niebieską kreską.

Cześć dziewczyny :)

Na wstępie chciałam przeprosić te z was, których komentarze przypadkowo usunęłam.. jest to wynikiem tego, że przycisk 'usuń' jest tuż obok 'opublikuj' i czasami przeglądając bloggera z komórki zdarzy mi się mały zez(:P) i niedokładne trafienie palcem. W rezultacie zamiast pod posta komentarz ląduje gdzieś w otchłani.

A dzisiaj przygotowałam dla was na szybko makijaż z użyciem złoto, oliwkowo, niebieskich cieni z TCW i Ruby Rose (bardzo nietrwałe, ale niestety po przeglądzie moich kosmetyków nie mam lepszych:( ) i tuszu 2000 calorie.
Początkowo uważałam, że to połączenie kolorów będzie dobre, ale teraz wydaje mi się, że gryzą się na powiece. No cóż, oceńcie sami.



A może powiecie mi o czym najchętniej czytacie, jakie posty lubicie? Ostatnio nic nie kupuję, więc nowościami się nie chwalę i czasami nie wiem o czym napisać. Byłabym wdzięczna za wszelkie sugestie :)

czwartek, 26 lipca 2012

Vol 3 Róż TCW, plus mój talent..

Cześć dziewczyny.


Dzisiaj kilka słów o różu z The Color Workshop. Jest to seria mało znana prędzej dostępna za granicą. Jakość? Tu bywa różnie. Róż jak i cienie, błyszczyki i lakiery do paznokci kupiłam za niewielkie pieniądze w Tesco. W sumie nie kupiłabym ich gdyby nie spodobałyby mi się kuferki w jakie były zapakowane. Lakierami jestem zachwycona, ale o tym kiedy indziej. Cienie- mieszane uczucia, ale to też zostawiam na następny raz ;) Z góry przepraszam za nieostre zdjęcia, ale wcześniej tego nie zauważyłam, a teraz nie mam czasu dorobić nowe. Dodatkowo zdjęcia robione telefonem.
Sprawny jest ten w lewym górnym rogu
Róż zapakowany jest w dość tandetne opakowanie, ale trudno. Składa on się z 4 kolorów z których w mojej paczuszce 'działa' tylko jeden ;/ Ale za to jaki!
Kolor bardzo mi się podoba, ładnie wygląda na buzi, dobrze komponuje się z wszelakimi makijażami. Jest dość trwały. Nakłada się go delikatnie, nie da się przesadzić miziając się nim. Posiada drobinki, które dodatkowo ładnie rozświetlają. Wydajny też jest. Czegóż chcieć więcej? Mi to zdecydowanie wystarcza. Uważam, że jest bardzo dobry. Tylko powiedzcie mi, czy da się coś zrobić żeby 'uruchomić' resztę tych róży? Czy można coś zrobić żeby nie były takie twarde? Widać na zdjęciu jak drapałam po nich paznokciem żeby pokazać jakie są. Chyba, że są już takie zepsute. To samo jest z cieniami. Niektóre są normalne, a niektóre właśnie takie twarde. Czekam na jakieś podpowiedzi.

A tu macie mały bonus mojego super talentu do zapominania co miałam zrobić.. Często mam tak, że coś zacznę a później zajmę się czymś innym i poprzednia czynność jest niedokończona. Dlatego często w domu złoszczą się na mnie, że coś jest nie zrobione :P
Przed państwem gotowany ryż na sałatkę dla mojego faceta, który ma dziś urodziny a ja taka dobra i zapomniałam, że zaczęłam go już gotować.. oto co z niego (i garnka) zostało..

Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...