Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piaski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piaski. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 grudnia 2013

Czekolada ze złotem

Hej!

Tak się wkręciłam ostatnio w piaski, że dziś znów post lakierowy.


Przedstawiam Wam piasek Lovely Baltic Sand nr4, który na szczęście piaskiem się okazał i to całkiem fajnym ;)


Na zdjęciach starałam się uchwycić jego kolor i fakturę, ale przychodziło mi to trudno.
Piasek jest koloru ciemnej czekolady z zatopionymi brokatowymi, złotymi drobinkami.


Pięknie błyszczy się w sztucznym świetle i nadaje paznokciom elegancki, biżuteryjny wygląd.


Nakłada się go bardzo łatwo, nie zalewa skórek, a lakier rozprowadza się równomiernie i ładnie kryje już po pierwszej warstwie (chociaż oczywiście preferuję dwie).

Kolejny plus to szybkie wysychanie!


Jego trwałość określam jako średnią, w kierunku dobrej. Trzyma się w idealnym stanie około 3 dni, a potem zaczyna odpryskiwać. Przed imprezą zauważyłam kilka odprysków, ale nie miałam czasu zmywać i ponownie malować paznokci, więc uzupełniłam braki i wyszłam. Czekoladka okazała się przyjazną i dokolorowań nie ukazała :P za co kolejny plus. Jeśli nam się spieszy możemy uzupełnić odprysk i na pewno pozostanie to niezauważone przynajmniej przez jeden dzień ;)


Bałam się troszkę jego zmywania, gdyż trochę w Balticu brokatu, ale odetchnęłam z ulgą, ponieważ okazał się łatwym w usuwaniu.


Cóż więcej o nim pisać? Nie wiem, dużo plusów ma ;p do tego jest łatwo dostępny i fortuny nie kosztuje.
Polecam :)

Znacie serię Baltic Sand? Mam na stanie jeszcze jeden taki lakier, więc niebawem o nim poczytacie.

Pozdrowienia







wtorek, 26 listopada 2013

O gładkim piasku w pięknym kolorze

Cześć :)

Widzieliście kiedyś gładki piasek? Ja też nie :D Lakier piaskowy kojarzy mi się z nierówną, chropowatą, fakturalną powierzchnią, ale Wibo mnie zaskoczyło i wprowadziło na półki coś innego.


Pomarańczowo czerwony lakier kusił z buteleczki już od momentu kiedy podeszłam pod szafę Wibo. Nie wpadłby do mojego koszyka, gdyby nie napis: efekt matowego piasku. Pomyślałam sobie: to coś czego szukam i wrzuciłam go jako pierwszego w koszyk.


Kiedy wróciłam do domu od razu trafił na moje paznokcie.

Zalety jakie zauważyłam:
+ precyzyjny pędzelek
+ konsystencja nie zalewająca skórek, dobrze rozprowadzająca się
+ bardzo dobre krycie
+ szybkie wysychanie!
+ lakier nie smuży

Po nałożeniu pierwszej warstwy obserwowałam intensywnie paznokcie. Chciałam zobaczyć w jaki sposób efekt piasku 'ujawni się'. Paznokcie wyschły, a ja zobaczyłam jedynie gładką pół matową powierzchnię z kilkoma wypukłymi 'ziarenkami' mikroskopijnych rozmiarów. Pomyślałam: nałożę drugą warstwę i będzie chropowato :P a tu zonk. Druga warstwa wyschła, a powierzchnia stała się jeszcze gładsza niż wcześniej.


Przyznam zdziwiłam się, ale na blogach wyczytałam, że 'ten typ tak ma'. Na paznokcie u stóp nałożyłam więc piasek z Lovely, aby przekonać się jak ta struktura wygląda na prawdę. I mówię: spodobało mi się to, polubiłam chropowatość, ale o tym kiedy indziej.


Nie mniej jednak, mimo braku piaskowego efektu polubiłam lakier Wibo nr 03 za dobre krycie, konsystencję oraz za to że:
+ wytrzymał w stanie idealnym 4 dni!   dopiero po 4 dniach zauważyłam starte końcówki, a na jednym tylko paznokciu odprysk (na moich paznokciach to chyba cud w dodatku bez użycia top coatu).


A co sądzicie o jego kolorze? Mi jego kolor bardzo się spodobał. Zależnie od światła staje się krwistą czerwienią, pomarańczą lub koralem.

:)





Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...