Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uroda i Zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Uroda i Zdrowie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 stycznia 2016

Class A Collagen - pielęgnacja od środka.

Witam :)

Jakiś czas temu otrzymałam suplement diety Class A Collagen firmy Noble Health. Byłam bardzo ciekawa jego działania, ponieważ miał rozwiązać kilka z moich problemów. Czy spełnił moje oczekiwania? Zaraz się dowiecie :)


Na początek przedstawię Wam skład i obietnice producenta.


Składniki: substancja przeciwzbrylająca – celuloza mikrokrystaliczna, kolagen ze skór ryb morskich, sproszkowane białko z nasion soi skrobia ziemniaczana, kwas L-askorbinowy (witamina C), mieszanka mineralna: tlenek cynku (cynk), selenian VI sodu ( selen); ekstrakt z pestek winogron – Vitis vinifera L., substancja przeciwzbrylająca – sole magnezowe kwasów tłuszczowych, kwas hialuronowy, substancja wypełniająca – hydroksypropyloceluloza, substancja przeciwzbrylająca – dwutlenek krzemu, octan DL-alfa-tokoferylu (witamina E), d-biotyna (biotyna)”.

  • Ekstrakt z pestek winogron oraz witamina C wspomagają prawidłowe funkcjonowanie skóry 
  • Witamina C pomaga w prawidłowej produkcji kolagenu w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania skóry (m.in. elastyczność i sprężystość)
  • Witaminy C i E chronią skórę przed niszczącym działaniem wolnych rodników (ochrona przed stresem oksydacyjnym) 
  • Cynk pomaga w prawidłowej syntezie białka, utrzymując w dobrej kondycji i zdrowiu skórę, włosy i paznokcie
  • Biotyna, selen i cynk pomagają zachować zdrowe i lśniące włosy
  • Unikalne połączenie kolagenu rybiego, kwasu hialuronowego, witamin i minerałów w jednej tabletce

Dlaczego Class A Collagen?

To luksusowy suplement diety stworzony w oparciu o innowacyjne połączenie najwyższej jakości naturalnych składników aktywnych. Zawarte w nim witaminy i minerały chronią skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, przywracając jej naturalną jędrność oraz sprężystość, rekomendowane w kuracjach anti-age. Ponadto biotyna pomaga zachować zdrowe oraz lśniące włosy, a cynk i selen utrzymują dobrą kondycję paznokci. 



Moja opinia i spostrzeżenia:

Suplement zamknięty jest w plastikowej buteleczce, w której mieści się 90 tabletek.  Zaleca się stosować 4 tabletki dziennie: 2 rano i 2 wieczorem. Same tabletki wydają się dość duże, jednak nie ma problemu z ich przełykaniem.

Przechodząc do meritum, uważam, że jedno opakowanie to za mało, aby poznać pełne działanie suplementu, nie mniej jednak pewne efekty są już widoczne, po blisko miesiącu stosowania.
Dzięki Class A Collagen zmniejszyło się nieco wypadanie moich włosów, a także paznokcie stały się twardsze i mniej się rozdwajają. Jest to niewątpliwie jego zasługa, ponieważ od dłuższego czasu nie zmieniła się moja pielęgnacja włosów i paznokci, więc da się zaobserwować co wpływa na te zmiany.
Ciężko mi powiedzieć jak suplement wpłynął na skórę, jednak wydaje mi się, że mimo wiecznego przesuszenia, zaczyna (szczególnie na nogach) złuszczać się mniej.

Bardzo mnie ciekawi jaki efekt można uzyskać przy dłuższym stosowaniu tego suplementu skoro początkowe efekty widać już teraz.

Produkt możecie otrzymać na stronie producenta NOBLE HEALTH za 49.99zł.

Za jakiś czas kolejna recenzja, ponieważ rozpoczynam stosowanie drugiego z suplementów jakie otrzymałam od Uroda i Zdrowie, a mianowicie: Biotyna na włosy + krzem.


środa, 22 października 2014

Oliwka i argan od Macrovita

Witam.

Trzymam właśnie w rękach elegancką butelkę szamponu do włosów. Jestem pewna, że na półce zwróciłaby Waszą uwagę. Etykieta jest ładnie zdobiona i opisana. Sama butelka ma 200 ml i wykręcany otwór..

Mowa o szamponie Macrovita Argan & Olive (regenerujący szampon z olejkiem arganowym)


Od producenta;
Szampon MACROVITA delikatnie oczyszcza włosy i jednocześnie przenosi w głąb włosa cenne właściwości nawilżające i ochronne aktywnych składników. Zapewnia włosom siłę, objętość, elastyczność i połysk. Szampon odpowiedni dla delikatnej i wrażliwej skóry. Optymalna kompozycja składników najnowszej generacji sprawia, że kosmetyk dobrze oczyszcza włosy i skórę, nawilża i pielęgnuje.

Dzięki zawartości bio-oliwy z oliwek oraz prowitaminie B5 szampon zwalcza wolne rodniki i działa stymulująco. Miód jest bogaty w cukry, pierwiastki śladowe oraz witaminy, a dzięki temu głęboko nawilża i energetyzuje skórę głowy, a także łagodzi podrażnienia. Bogate w składniki odżywcze ekstrakty roślinne mają również właściwości zmiękczające, łagodzące i antyseptyczne. Do każdego rodzaju włosów.

Zawartość składników naturalnych sięga 88%. Formuła przebadana dermatologicznie, bez parabenów, wolna od oleju mineralnego (parafin), wazeliny, glikolu propylenowego oraz genetycznie modyfikowanych ekstraktów roślinnych (GMO FREE).



Składniki naturalne:
88%
Kosmetyk naturalny:
NIE ZAWIERA: olejów mineralnych (parafin), wazeliny, glikolu propylenowego, parabenów, genetycznie modyfikowanych składników (GMO FREE)
Bezpieczeństwo:
PRZEBADANY DERMATOLOGICZNIE. PRZYJAZNY DLA ŚRODOWISKA. NIE TESTOWANY NA ZWIERZĘTACH.


Moja opinia:
Szampon ma dość rzadką konsystencję i bardzo dobrze się pieni. Pachnie ciekawie. Dla mnie jego zapach to połączenie intensywnej oliwki i męskich perfum :P uprzyjemnia to mycie, jednak nie utrzymuje się długo na włosach.
Kosmetyk nie plącze włosów i nie powoduje ich szorstkości. 
Co ciekawe olejek arganowy jest dość wysoko w składzie, za co duży plus, chociaż bałam się, że może powodować przyklapnięcie włosów - jednak nie zdażyło się to, wręcz przeciwnie. Włosy po jego zastosowaniu są puszyste, miękkie i nieco uniesione.
Macrovita w składzie umieściła TEA i Sodium Laureth Sulfate, co nie zasmuciło mnie, gdyż wolę te mocniejsze 'domywacze', a te łagodniejsze rozwiązania kompletnie się u mnie nie sprawdzają.
Na uwagę zasługuje też fakt, że produkt nie był testowany na zwierzętach i posiada ekologiczne certyfikaty.
 

Ciężko powiedzieć, czy szampon zregenerował moje włosy. Sam, chyba nie jest w stanie tego dokonać. Mimo to włosy polubiły go i wyglądają po nim dobrze, a także są dobrze oczyszczone i przygotowane na dalsze zabiegi np. nałożenie odżywki.
Podsumowując produkt Macrovity ma dużo plusów (miękkość włosów, uniesienie, puszystość, oczyszczenie itd.) i spełnił moje oczekiwania. Chętnie kontynuowałabym jego używanie po zakończeniu tego egzemplarza. 
Jego koszt to około 50zł za 200ml.

Pozdrawiam 
  
     



poniedziałek, 12 listopada 2012

SACHOL Fresh - płyn do płukania jamy ustnej

Cześć.
Dziś kilka słów o płynie do płukania ust SACHOL Fresh, który dostałam do testów od portalu Uroda i Zdrowie oraz od firmy Koncept PR. Fakt ten na moją recenzję nie wpływa.

Płyn dotarł do mnie dobrze opakowany w towarzystwie trzech słodkich niespodzianek w postaci czekoladek. Już po otwarciu zabrałam się do pierwszego testu, ale o tym za chwilę :)




Skład:
sodu wodorowęglan 1,4 g/100 ml
gliceryna 10,4 g/100 ml
substancje pomocnicze

Od producenta:

Sachol Fresh przeznaczony jest do płukania jamy ustnej, jako zabiegu higieny jamy ustnej, zmniejszającego ryzyko zapalenia dziąseł. Pielęgnuje jamę ustną w ramach uzupełnienia innych metod leczenia stomatologicznego lub ortodontycznego. Łagodzi zaburzenia związane z suchością i kwasowością jamy ustnej, powodujące choroby zębów i przyzębia.

Sachol Fresh chroni szkliwo przed niszczącym działaniem kwasów utrzymując lekko zasadowe pH – dba o świeży oddech, a odpowiednia higiena zapobiega chorobom zębów i przyzębia.

Łagodzi zaburzenia związane z suchością. W odróżnieniu od innych płynów nie zawiera alkoholu, który nadmiernie wysusza i podrażnia dziąsła, lecz ma dodatek nawilżającej śluzówkę gliceryny. Ma lekkie działanie antyseptyczne. Pielęgnuje jamę ustną, jako uzupełnienie innych metod leczenia stomatologicznego lub ortodontycznego.

Ma przyjazny smak, nie zawiera alkoholu ani konserwantów. Jest odpowiedni dla całej rodziny, nawet dla starszych dzieci (odpowiedni dla dzieci potrafiących wypluwać , nie należy podawać Sachol Fresh do płukania ust dzieciom, jeśli istnieje ryzyko połknięcia płynu).

Samo szczotkowanie zębów to za mało

Sięgnij po płyn do płukania ust Sachol Fresh przy każdym myciu zębów, co nie tylko pomaga w utrzymaniu świeżego oddechu. Płyn dociera w trudno dostępne miejsca, co jest szczególnie ważne dla osób noszących aparaty ortodontyczne lub protezy. Odpowiednia higiena zapobiega chorobom zębów i przyzębia.

Stosowanie produktu Sachol Fresh płyn do płukania jamy ustnej jest zalecane w ramach codziennej higieny jamy ustnej, szczególnie w przypadku:

- gdy występują zaburzenia kwasowości jamy ustnej,

- stosowania implantów stomatologicznych lub aparatu ortodontycznego,

- zaburzeń hormonalnych lub czynności fizjologicznych,

- stosowania niewłaściwej diety, czyli nadmiar cukrów lub pokarmów łatwo przywierających do powierzchni zębów

Moja opinia:
Produkt dostępny jest w dwóch wariantach objętościowych: 200ml i 500ml. Miałam przyjemność testować buteleczkę 200ml co zaliczam na plus ponieważ mogłam ją zabrać w torebce gdzie tylko mi się podobało. Płyn jest wydajny, już niewielka ilość (15ml) wystarcza na wypłukanie całej jamy ustnej. Sachol ma ładny, lazurowy, wyglądający naturalnie kolor. Zapach jest delikatny, miętowy i nie drażni nosa. W smaku wyczuwa się odświeżającą mięte. Nie jest on też nachalny, co przeszkadza mi w innych płynach. Ale co najważniejsze nie zawiera alkoholu! dzięki czemu nie piecze w ustach, nie podrażnia, nie wysusza.
Dzięki zawartej w płynie glicerynie jama ustna jest bardzo dobrze nawilżona.
Osobiście zabierałam Sachol Fresh na uczelnie, gdzie w przerwach potrzebowałam odświeżenia i nawilżenia jamy ustnej. Świetnie sprawdzał się też po posiłkach na mieście, gdzie nie było możliwości umyć zębów po jedzeniu. Przydał się też przed wizytą u lekarza.
Odniosłam też wrażenie, że moje częste zapalenia jamy ustnej dzięki Sacholowi szybciej się goiły i nie odczuwałam przy tym takiego bólu i pieczenia.
Dużą zaletą dla mnie jest też prosty, krótki skład płynu.
Uważam, że Sachol Fresh jest bardzo dobrym i skutecznym płynem do płukania jamy ustnej. Gdyby nie jeden minusik byłby dla mnie płynem idealnym, a mianowicie po wypluciu czuję w ustach odrętwienie i mrowienie jak przy znieczuleniu dentystycznym, uczucie to utrzymuję się jednak tylko chwilkę, dlatego nie skreślam go z listy moich ulubionych płynów, na którą niewątpliwie trafił.
Cieszę się, że mogłam go poznać i przetestować.




czwartek, 18 października 2012

Hartuś na odporność

Zanim zapoznacie się z moimi kosmetykami przygotowałam dla was recenzję syropku dla dzieci Hartuś na Odporność, który dostałam w ramach testów od portalu Uroda i Zdrowie około 2 tygodnie temu.

Paczka bardzo mnie ucieszyła ponieważ jak wiadomo w okresie jesiennym wszyscy, a szczególnie dzieci jesteśmy narażeni na wszelakie infekcje, przeziębienia i inne podobne problemy. Ja wolę jesiennych pogód nie bagatelizować i uodparniać moją córkę.

Na początek zajmijmy się reakcją Angeliki na temat smaku. Już po pierwszej łyżeczce skomentowała "mmm truskawkowy - mój ulubiony" i już tak zostało, regularnie codziennie sama woła o porcję syropku, czyli na pewno jej smakuje. Ja zaciekawiona również skosztowałam i faktycznie jest dobry, smakiem przypomina mi rozpuszczalne gumy, czyli dla dzieci w sam raz  :)

Kolor syropku jest różowo-czerwony, zapach również zachęcający.

Co do kwestii jego zastosowania i działania.  Hartuś to suplement diety zawierający w swoim składzie między innymi witaminę C, cynk oraz beta glukan. Jak wiadomo witamina C jest najważniejszą witaminą dla systemu odpornościowego.
Cynk również wpływa na pracę układu odpornościowego tak samo jak beta glukan który silnie mobilizuje układ immunologiczny, czyli wszystko to co potrzeba aby tą odporność wzmocnić. Wiem, wiem masło maślane, ale o to właśnie chodzi. Wzmacniać, wzmacniać, wzmacniać.

Przechodząc do meritum, moja córka jest średnio odporna. Może nie choruje ciężko, ale często zdarza się katar, kaszel. Nawet zaczynając stosować Hartusia mała zaczynała kaszleć i ogólnie była osłabiona. Jaka była moja radość, gdy po dwóch dniach kaszel minął i nie musieliśmy iść do lekarza. Uważam, że to zasługa Hartusia, że przeziębienie nie rozwinęło się. Poza tym syrop stosujemy już od blisko 3 tygodni i w tym czasie mała nie przechodziła żadnego kataru i była zdrowa jak należy za co duży plus :) dodam jeszcze, że mała codziennie biega po podwórku, więc jest narażona na infekcje, a dzięki temu suplementowi udaje się ich uniknąć.
Podsumowując Hartuś zostanie z nami na dłużej.

Pozdrawiam


Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...