Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ecoTools. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ecoTools. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 listopada 2013

Bambusowe love

Pędzle ecoTools zna zapewne wiele z Was. Właśnie 4 pędzle tej firmy były moimi pierwszymi w życiu pędzlami z prawdziwego zdarzenia.
Set w etui zamówiłam już przeszło 1,5 roku temu.
Dzisiaj krótka (bo nie ma co się za wiele rozpisywać) opinia na temat jednego z nich.
Ciekawe? :)


Pędzel nazwany pędzelkiem do pudru wykonany jest z bambusa, aluminium (okucie) i syntetycznego włosia (taklonu).
Jego wymiary w przybliżeniu: długość trzonka: 9cm, długość włosia: 3,7 cm, średnica włosia: 2cm.

Jest on mniejszy od standardowego pędzla do pudru tejże firmy, dlatego mogę go śmiało nazwać uniwersalnym i do tego 3w1. A dlaczego?
Pędzel ze względu właśnie na rozmiar nadaje się szczególnie dla pań, które np. na jakimś wyjeździe nie mogą lub nie chcą zabierać ze sobą całego szeregu pędzli. Mając uniwersalnego EcoTools'a mogą nim wykonać makijaż twarzy prawie w całości.

Po pierwsze: po wcześniejszym nałożeniu podkładu ów pędzel doskonale rozprowadzi puder, nie pozostawiając plam, smug.

Po drugie: świetnie nada się do nałożenia różu na kości policzkowe, nie tworząc przy tym ostrych przejść, ponieważ ładnie rozciera granice.

Po trzecie: możemy nim pokusić się o korekcję twarzy bronzerem i rozświetlaczem. Nie mówię tu o szczycie precyzji jakie dostarczają tu specjalnie przeznaczone do tego celu pędzle, ale efekt jest na prawdę dobry i krzywdy sobie nim nie zrobimy :)


Jeszcze jedną bardzo ważna kwestią jest jakość pędzla.
Jest ona znakomita. Po blisko 2 latach użytkowania włosie nadal nie wypada, nie odkształca się, świetnie się 'pierze i czyści'. Okucie nie odkleja się od bambusa, a napisy nie ścierają.
Włosie jest miłe w dotyku, miękkie i nie podrażniające.

Szczerze polecam. :)

Pozdrowienia

Ps. Przepraszam za długą nieobecność, mam nadzieję, że powrócę już na stałe ;)




poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Paznokcie i paczuszki

Hej. Ja dalej bez neta i aparatu :( Zaopatruje się w zdjęcia z komórki, ale mam nadzieję, że najgorzej nie jest.
Dzisiaj pokażę wam moje pazury jakie miałam po zapuszczaniu przez około 3 miesiące bez jakiegokolwiek nadawania kształtu, po prostu rosły jak chciały. Dlatego z góry przepraszam za nierówne paznokcie :) zdjęcia niewyraźne, ale to co trzeba widać.


Zielony pozował jako kolega ;)
Paznokcie są pomalowane różowym lakierem Golden Rose Paris, a igłowe zygzaki czarnym linerem ArtDeco.
Niestety obecnie moje paznokcie są w opłakanym stanie i kurują się odżywka z Eveline..

Dzisiaj miałam także miłą niespodziankę bo dotarły do mnie dwie paczuszki: jedna od AvetPharmy z próbką CelluOff, a druga z Ebaya z zamówionym setem pędzelków Ecotools. Jestem jak na dziś uszczęśliwiona :D
Jestem także po pierwszych próbach używania pędzli i również jestem nimi zachwycona :D ceną też ;)



Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...