Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncentrat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koncentrat. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2013

Pomarańczowa skórko, a sio!

Witam!

Jakiś czas temu w moje ręce wpadł koncentrat antycellulitowy od Bielendy. Wybrałam wersję rozgrzewającą, gdyż lubię 'czuć' efekty :P szczególnie zimą.


Na wstępie poczytajcie co mówi o nim producent:

Termoktywny Koncentrat ANTYCELLULIT WYSZCZUPLAJĄCY/ UJĘDRNIAJĄCY na wybrane partie ciała. Rozwiązuje problemy:
- rozległego i powracającego cellulitu (nierówności i zagłębienia na skórze tzw. „skórka pomarańczowa”)
- nadmiernej tkanki tłuszczowej
- obniżonej jędrności i elastyczności skóry.

Preparat delikatnie rozgrzewa skórę:
- zwalcza zaawansowany cellulit
- wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej
- skutecznie modeluje sylwetkę.

Pojemność: 175 ml

Działanie

Termoaktywny koncentrat to silnie działający preparat, który skutecznie walczy z objawami nadwagi oraz cellulitem. Widocznie redukuje nawet zaawansowany cellulit, zapobiega jego powstawaniu oraz uporczywym nawrotom. Kosmetyk delikatnie rozgrzewa skórę, dzięki czemu błyskawicznie wnika w jej głąb, skutecznie dociera do zmagazynowanego tłuszczu i przyspiesza jego spalanie. Poprawia mikrokrążenie, zapobiega ponownemu odkładaniu się tkanki tłuszczowej, wyszczupla i modeluje sylwetkę, doskonale ujędrnia i nawilża skórę. Wysokie, zapewniające skuteczność stężenie składników aktywnych o udowodnionym działaniu antycellulitowym i wyszczuplającym dodatkowo usprawnia proces rozbijania cellulitu i spalania tkanki tłuszczowej, który trwa jeszcze wiele godzin po aplikacji.

Efekt

Widoczna redukcja cellulitu i tkanki tłuszczowej, doskonale wymodelowane, jędrne, gładkie i sprężyste ciało.

Stosowanie

Dwa razy dziennie wmasować preparat w miejsca problematyczne.


Koncentrat zamknięty jest w miękkiej tubie, dzięki czemu łatwo się go wydobywa z opakowania. Jest wydajny, już niewielka ilość wystarcza na wysmarowanie całej powierzchni ciała objętej cellulitem. Jednak przy codziennym stosowaniu rano i wieczorem starcza tylko na 2-3 tygodnie. Na szczęście cena nie jest wygórowana (około 15zł).

Konsystencja zachęca do wcierania, nic nie spływa, nie kapie, a produkt dość szybko się wchłania nie pozostawiając lepkiej warstwy. Zapach zaliczam do intensywnych, ale przyjemnych.

A teraz najważniejsze. Efekty!
Są, są. Skóra po kilku minutach od aplikacji staje się zaczerwieniona i dość mocno grzeje, chociaż efekt ciepła zaliczam do przyjemnych. Miałam kiedyś okazję poczuć na skórze koncentrat profesjonalny, również Bielendy i ciało aż piekło. Jednak, aby nas troszkę rozgrzało musimy uprzednio wykonać peeling. Próbowałam bez, ale wtedy nie zauważałam, ani zaczerwienienia, ani ciepełka.

efekt :P

Już po wchłonięciu koncentratu można zauważyć natychmiastowe napięcie skóry, ujędrnienie i nawilżenie jej.
Na temat redukcji cellulitu i tkanki tłuszczowej nie wypowiem się, gdyż uważam, że jedna tubka bez dodatkowych ćwiczeń i diety nie może za wiele zdziałać. 
Jestem jednak przekonana, że gdy połączymy ćwiczenia i zdrową dietę z tym kosmetykiem nasze ciało odwdzięczy się i pokaże, że cellulit nie jest jego nieodzownym kompanem.

A Wy znacie produkty z serii Pomarańczowa Skórka? A może macie jakieś sprawdzone i skuteczne sposoby na cellulit? Dajcie znać :)

Pozdrawiam :* 

 

Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...