W piątek przystąpiłam do kolejnej 'reaktywacji' mojej czerwieni na włosach, tym razem była to farba Joanna color Naturia kolor 230 soczysta malina.Troszkę się bałam, że kolejne farbowanie zniszczy moje włosy, ale nie jest źle ;) Dość intensywnie (jak na mnie) dbam o nie ostatnio i muszę stwierdzić, że są w dobrej kondycji mimo tylu obciążeń. Zrezygnowałam jednak z prostowania i suszenia suszarka, co robię tylko w ostateczności.

Na zdjęciu widać co opakowanie farby zawiera. Pełen standard za 6.99 zł. Myślałam, że kolor wyjdzie troszkę ciemniejszy, ale jestem zadowolona bo wyszedł niemal identyczny jak po wizycie u fryzjera. Nie wiem czy będzie się dało zobaczyć to na zdjęciach, ale to nie jest taka czysta czerwień. Odcień wpada faktycznie w malinę i coś ni to róż, ni fiolet :) mi się podoba.
Niestety zaczyna być widoczny odrost, więc pewnie jeszcze z raz wznowię czerwień a potem wrócę do czerni.

Jeśli chcecie zobaczyć moje wcześniejsze zabawy z włosami po lewej stronie macie etykietkę MOJE FARBOWANIA.









