Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carmex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Carmex. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2013

Wyniki konkursu!

Uwaga, uwaga ogłaszam bez zbędnego gadania wyniki konkursu :) powiem tylko, że miałam kilku faworytów i wybór nie był łatwy.

Balsamy Carmex otrzymuje:


Bardzo gratuluję i proszę o podesłanie adresu do wysyłki na e-mail: kp13149@gmail.com

wtorek, 12 lutego 2013

Carmexy, carmexy i przypominajka

Naczytałam się już jakiś czas jakie cudowne właściwości ma balsam Carmex i jako jego zwolenniczka postanowiłam to sprawdzić na sobie.
Zdaję sobie sprawę, że nie każdy go lubi głównie za kamforowy zapach i mentolowe chłodzenie, mrowienie, jednak mi bardzo przypadł do gustu - ów mrowienie lubię, a działanie uwielbiam :P Zapach moisture plus fajny, wiśni może być, a resztę sprawdzę w miarę zużywania kolejnych tubek.

Co do właściwości:
- nawilżenie jakie daje na ustach jest dla mnie dużym zaskoczeniem i jak na razie, żaden balsam go nie przebija,
- po nałożeniu grubą warstwą na noc znikają suche skórki, spękania szybciej się goją,
- wszelakie podrażnienia ust, opryszczki, przesuszenia znikają w szybkim tempie,

Ale nie miała być mowa tylko o ustach..
- skórki wokół paznokci (moje o zgrozo powydrapywane z nerwów do krwi :( taka moja reakcja na stres) ładnie się dzięki Carmexowi nawilżają i lepiej się goją, a co najważniejsze mam go zawsze pod ręką,
-suche kolana, łokcie też bardzo dobrze nawilża, a zwykłe masła do ciała nie zawsze sobie z tym radzą,
- często wychodzę z wilgotnymi, niedosuszonymi rękami na mróz, więc skutek wiadomy: popękane, suche, spierzchnięte dłonie i tu też Carmex radzi sobie rewelacyjnie, szczególnie słoiczek,
- stosuję go też na inne małe ranki, otarcia jak nie mam nic innego pod ręką i też jestem zadowolona z efektów.
A więc kosmetyk wielozadaniowy.


Przypominam też o trwającym konkursie, w którym do wygrania Carmexy! Można się zgłaszać do jutra do północy. Zapraszam :) KLIK



wtorek, 29 stycznia 2013

Uwaga konkurs!

Jak obiecałam dzisiaj rozpoczynam konkurs z Carmex.



Do wygrania 2 balsamy Carmex: wiśniowy i klasyczny sztyft. Do balsamów dorzucę też niespodziankę od siebie.

Zasady:
1. Musisz być publicznym obserwatorem mojego bloga (www.skumulowana.blogspot.com)
2. Musisz polubić profil Carmex na facebooku LINK KLIK
Będzie mi bardzo miło jeśli polubisz także mój profil na FB 

Zadanie konkursowe: Ułóż hasło/slogan promujący balsamy Carmex lub hasło mówiące za co lubisz ten balsam.

Nagrodzę najciekawszą wypowiedź.

Dodatkowo: - musisz mieszkać na terenie Polski, mieć ukończone 18 lat bądź zgodę rodziców na udział w konkursie.

Konkurs trwa od dziś (29styczeń) do 13 lutego.
Zgłaszać się proszę pod postem.

Wzór:
Obserwuję jako:
Lubię Carmex na FB jako: (imię i inicjał nazwiska)
Hasło:



Powodzenia  :)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Carmexowo paczuszkowo

Jakiś czas temu dowiedziałam się, że udało mi się zakwalifikować na profilu Carmex do miesięcznego ambasadorowania. Cieszę się, bo lubię Carmex (ostatnio usta częstuję wiśniowym) i zawsze mi pomaga.

Dziś listonosz przyniósł mi ambasadorską paczkę, w której znalazłam:
2x Carmex wiśniowy
2x Carmex miętowy
2x Carmex klasyczny w sztyfcie
1x Carmex truskawkowy
1x Carmex klasyczny w słoiczku
1x Carmex Moisture Plus clear

Zabieram się do testowania nieznanych mi dotąd smaków, a dla was szykuję konkurs, który ogłoszę jutro. :)
Konkurs będzie kreatywny, więc wszystko w waszych rękach/głowach :P

Pozdrowienia



wtorek, 14 sierpnia 2012

Carmex

Witam dziewczyny. Za oknem padać nie przestaje więc i humor jakoś średnio dopisuje. Na poprawę humoru wpłynął troszeczkę listonosz, który przyniósł mi kopertę z balsamem Carmex do testowania :) Jestem zadowolona bo pewnie się zdziwicie, ale jeszcze nigdy nie miałam carmexa w rękach, a raczej na ustach. Więc jest to mój pierwszy raz z Carmexem ;p szybko rozpakowałam paczuszkę i oczom ukazała się wersja wiśniowa :)

Jeszcze nie rozpakowałam go z blistra a już pięknie mi pachniał. Serio zapach bardzo intensywny i przyjemny, cukierkowy. Będzie miło go testować. Smaruję się nim właśnie i jak na pierwsze wrażenie jest dobrze. Mam uczucie jakby chłodził, wy też tak macie? Podoba mi się to, że usta się po nim nie lepią. Brr to największa moja zmora w mazidłach do ust. Jak już znalazłam takie gdzie przypasowało mi smakiem, zapachem, właściwościami to z kolei kleił mi się na ustach i w kącikach zostawiał biały nalot, co szybko go wykluczało, mam nadzieję, że tu będzie inaczej. Czuję, że usta robią mi się gładsze więc myślę, że się polubimy.

Za jakiś czas spodziewajcie się recenzji butelki dla dzieci firmy Lovi :)) Bo właściwą recenzję tego balsamu zobaczycie jak troszkę go poużywam. A jeszcze dzisiaj recenzja removera do skórek firmy exfashion, o którym o dziwo nie zdołałam nic znaleźć na necie.

Pozdrawiam :)

Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...