
Dzisiaj kilka słów o cieniu do powiek Virtual od Joko Cosmetics, który niestety oczekiwań moich nie spełnił, a nawet zyskał miano bubla..
Opis:
8 cieni MONO. Cztery cienie DIAMOND z drobinkami brokatu i iskrzącej perły, które są delikatne i mogą być stosowane jako baza lub jako punktowy rozświetlasz. Kolejna czwórka to cienie METALLIC, które dają efekt jednolitego, metalicznego połysku. To cienie w intensywnie lśniących kolorach, które dobrze łączą się z innymi cieniami.
045 Mettalic MONO - Jedwabiste w dotyku brokatowo-perłowe cienie z dodatkiem turmalinu.
Opakowanie: Standardowe jak przy tego typu pojedynczych cieniach. Z klapką, która dość dobrzę się zatrzaskuje i nie otwiera się sama. Dołączona pacynka.
Konsystencja: miękka, satynowa.
Pojemność: nie podano.
Końcową opinię podam troszkę niżej, a narazie
wady:
-kolor na powiece jest bardzo blady, brak mu intensywności,
-znika z powieki w bardzo, krótkim czasie, zostawiając efekt brudnej powieki z drobinkami..
-nawet na mokro nie zyskuje na kolorze, ani trwałości,
-nie współpracuje z innymi cieniami, nie nadaje się do rozcierania,
-zbiera się w załamaniach,
-przy aplikacji mocno się osypuje,
Zalety:
-dla osób lubiących baardzo delikatny makijaż..
-ładne drobinki,
-nic więcej na siłę nie wymyślę..
Moja opinia:
Jak pewnie zobaczycie na zdjęciu, cień na palcu ma bardzo dobrą pigmentację.. niestety po przeniesieniu na powiekę kolor znika. Próbowałam nakładać go na różne sposoby, pędzlem, pacynką, palcem, na mokro, na sucho, z bazą, bez bazy i nic - nadal jest nietrwały i znika. Nie nadaje się do połączeń z innymi cieniami, bo tylko brudzi powiekę. Jego konsystencja też jest drażniąca, tłusta.
Niestety są to pieniądze wywalone w błoto (ok.12zł) za tą cenę, mogłabym kupić lepszy cień, albo nawet paletkę Meis, która wogóle nie ma porównania do Virtuala - bije ją o głowę, pff o wiele głów.
A szkoda bo nie lubię bezużytecznych kosmetyków, które prędzej czy później wyrzucę.. a na swatchu wyglądał tak przyjemnie.. BUBEL