Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

czwartek, 15 listopada 2012

Perełka Tołpy - 4w1

Witam. Opowiem wam o maseczce, którą dostałam od Maliny za co jestem jej baardzo wdzięczna :* bowiem sama pewnie bym na nią nie trafiła, a zapewniam, że jest skuteczna i działa na mojej twarzy cuda.

Jeśli jesteście ciekawe poczytajcie :)

Tołpa, Dermo Face Sebio, Maska - peeling - żel 4 w 1 korygująca niedoskonałości

Od producenta:

Zapewnia kompleksowe oczyszczenie skóry i łączy cztery funkcje: peelingu mechanicznego i enzymatycznego, maski ściągającej i żelu do mycia twarzy. Peeling odblokowuje pory i zapobiega powstawaniu zaskórników. Maska reguluje wydzielanie sebum, łagodzi podrażnienia i zwęża rozszerzone pory. Żel do mycia twarzy głęboko oczyszcza i działa antybakteryjnie. Jednym zdaniem: skóra odzyskuje zdrowy koloryt, jest odświeżona, wygładzona i dokładnie oczyszczona.

Sposób użycia
peeling mechaniczny nanieś peeling na twarz i masuj wilgotnymi dłońmi przez 2 minuty. Następnie spłucz wodą. Stosuj 2 razy w tygodniu.peeling mechaniczno-enzymatycznypo wykonaniu peelingu mechanicznego pozostaw maskę na twarzy na ok. 10 minut. Następnie spłucz wodą. Stosuj 2 razy w tygodniu.maska ściągająca pozostaw maskę na twarzy na ok. 10 minut. Następnie spłucz wodą. Stosuj 2 razy w tygodniu.żel użyj dermokosmetyku do umycia twarzy. Unikaj kontaktu z oczami.

Składniki: torf tołpa®, biała glinka, ekstrakt z kory cynamonowca, ekstrakt z papai, ryżowe drobinki peelingujące

0%
alergenów
 sztucznych barwników

 donorów formaldehydu

PEG-ów
SLS-u
silikonów
oleju parafinowego


tak
łagodne substancje myjące
naturalny kolor
roślinne składniki aktywne
fizjologiczne pH
konserwanty
opakowanie bezpieczne dla środowiska – poddawane recyklingowi

Pojemność: 2x6 ml

Przebadany w Klinice Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Akademii Medycznej.



Moja opinia:
Jestem nią zachwycona. Wykonuję nią najpierw peeling mechaniczny i pozostawiam jako maseczkę. Jeszcze nigdy po żadnej maseczce moja skóra tak dobrze nie wyglądała.

Peeling genialnie oczyszcza skórę i pory ściągając i zamykając je. Mój nos wprost pokochał ją i do tej pory jeszcze nic w takim stopniu nie zlikwidowało czarnych kolegów.
Po jej zmyciu skóra jest promienna, rozjaśniona i mega gładka, aż chce się jej dotykać.
Pryszcze i niedoskonałości dzięki niej szybciej się goją i czuję, że zapobiega powstawaniu nowym. Mało tego to twarz po niej jest ładnie zmatowiona.
Jedna saszetka wystarcza na dwa razy, więc jest też wydajna.
Konsystencja - kremowa z drobinkami peelingującymi zastyga na twarzy, więc najlepiej i najszybciej zmywa się ją gąbeczką. Zapach też należy do przyjemnych, kosmetycznych.
Jedynym jej minusem jest to, że strasznie piecze w miejscach, gdzie skóra jest cienka i delikatna. Pieczenie jednak ustępuje po kilku minutach. Zauważyłam jednak, że mimo pieczenia skóra nie jest podrażniona, ani zaczerwieniona. Chyba w ten sposób czuć, że działa :P

Pieczenie mnie nie zraża dzięki świetnym rezultatom i postanawiam na stałe włączyć ją do pielęgnacji mojej twarzy :)

Pozdrawiam

EDIT: Przy kolejnych stosowaniach, pieczenia nie czuję! Wszystko jest ok. Efekt pieczenia był pewnie spowodowany moją nieuwagą i szybką chęcią przetestowania, gdyż zapomniałam, że dzień wcześniej miałam robiony zabieg kwasami owocowymi i to 'osłabiło' moją skórę.
Tak więc polecam! :)

14 komentarzy:

  1. Nie pozostaje zatem nic innego, jak wypróbować ;) też muszę się pozbyć moich czarnych kolegów z nosa..

    OdpowiedzUsuń
  2. rzeczywiście perełka ;) fajna, gęsta konsystencja!

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem ciekawa jej na sobie skoro u Ciebie wzbudziła aż zachwyt:)

    OdpowiedzUsuń
  4. czas udać się do Rossmana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją i nie wiem kiedy zużyje;P ciągle o tym myślę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że Ci się spodobała:)
    Czy możesz zamieścić w tym poście znaczek "Testuję z Maliną"? Z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio oglądałam, ale nie wzięłam, teraz wezmę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nominuje Cie do Liebster Blog :) po szczegółowe informacje zapraszam no mojego bloga viktoriabutiq.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. lubie maseczki, ta ma ciekawy opis , tylko to pieczenie mnie odstrasza troszkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszke tak, ale warto sie troszke pomeczyc :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :)

W wolnych chwilach czytam każdy komentarz i odwiedzam wszystkich, którzy coś tu zostawili ;)

Na pytania staram się odpowiadać pod tym samym postem, aby łatwiej było znaleźć to czego się szuka.


Pozdrawiam *

Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...