Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

poniedziałek, 13 maja 2013

Złotko od Konada

Cześć ;)

Jakiś czas temu wygrałam w mini konkursie na profilu Konad i mogłam sobie coś wybrać z lakierów. Mój wybór padł na lakier z serii Professional w kolorze złotym - na buteleczce wytłoczony numerek 28, a na stronie Star Gold P967.
Już od dawna czaiłam się na jakieś złotko, szczególnie z myślą o robieniu marmurków, wzorków itp. więc bardzo się z niego ucieszyłam.


Cudeńko zamknięte jest z 15 ml eleganckiej buteleczce z długą i wygodną nakrętką.
Pędzelek jest szeroki i dobrze manewruje po płytce.
Konsystencja lakieru jest dość rzadka, ale za to krycie jest bardzo dobre. Już jedna warstwa świetnie pokrywa paznokieć, dwie to totalny szał :) Schnie dość szybko, za co plus.

Jeszcze nie sprawdzałam jak radzi sobie na płytce do wzorków, ale sądząc po nasyceniu będzie się dobrze odbijał :)
Na paznokciach bez topu wytrzymał 3 dni, a potem zaczął się ścierać.


Pewnie zastanawia Was jak się go zmywa? Podchodziłam do tego lakieru ze zmywaczem i wacikami jak do jeża..
Myślę sobie 'o matko.. tyle drobniuśkiego brokatu do jutra nie zmyję, baza peel-off by się przydała' a tu zaskoczenie! Nie znam się na lakierach, nie wiem jak to jest zrobione, co on w sobie ma, ale te dziwne maleńkie drobinki to nie dokładnie przemielony brokat! To cudo do zmywania ;)
Przykładam wacik, pocieram, a paznokieć czysty!! Wszystko elegancko się rozpuszcza.


Jestem bardzo zadowolona z tego lakieru. Czuję, że będzie częstym gościem na moich paznokciach, w różnych aranżacjach. Jeśli chcecie możecie go znaleźć na stronie producenta.


 Jak Wam się podoba? :) Dla mnie bomba!

Pozdrawiam :)













sobota, 11 maja 2013

Tajski Kwiat Lotosu

Cześć ;)

Ciężko mi się zmusić do smarowania ciała czymkolwiek to fakt.. dobry, pachnący, skutecznie pielęgnujący kosmetyk na pewno pomaga się do tej czynności zachęcić. Ale czy mus do ciała "Tajski kwiat lotosu" od Avon mi w tym pomógł? Przeczytajcie.

Pielęgnacyjne skarby z Dalekiego Wschodu. Wyciąg z kwiatu lotosu cudownie pielęgnuje i chroni skórę, sprawia, że jest ona gładka i miękka w dotyku, a także neutralizuje wolne rodniki. Natomiast egzotyczne mleczko kokosowe ma doskonałe właściwości odżywcze, nawilżające i regenerujące.

Specyfik od Avon ma konsystencję podobną do kremu lub mocno ubitej śmietany. Mieści się w standardowym, okrągłym, odkręcanym opakowaniu 200 ml.

Zaraz po odkręceniu po nosie 'bije' nas bardzo intensywny kwiatowy zapach, który pozostaje na skórze długo po wsmarowaniu. Nie mogę zaprzeczyć, jest on przyjemny, ale po dłuższym czasie stosowania zaczął mnie męczyć.

Dzięki miękkiej konsystencji i dość śliskiej formule, gładko sunie po skórze bezproblemowo się rozsmarowując.
Niestety wchłania się dosyć długo, co nieco mnie drażni, ale najbardziej denerwuje mnie to, że jeżeli nie zdąży wyschnąć na skórze zostawia na ubraniach białe ślady :(

Co do właściwości pielęgnujących - pozostawiają one do życzenia. Owszem skóra po musie jest wygładzona, miękka i gładka, ale nawilżenie jest znikome. Więc po co wsmarowywać w siebie kosmetyk, który jedyne co pozostawia na skórze to tłusty film?

Dla mnie wygładzenie to za mało. Może dla dziewczyn, których skóra nie potrzebuje mocnego nawilżenia będzie dobry, ale ja do niego nie wrócę. Za tą cenę (około 30 zł) można znaleźć coś lepszego.
Mogę polecić go wyłącznie za właściwości perfumujące, bo tu spisuje się bardzo dobrze.

Miałyście z nim do czynienia? Możecie polecić mi coś lepszego?

Pozdrawiam :) i przypominam o trwającym rozdaniu.


czwartek, 9 maja 2013

Owoce na paznokciach od Joko

Witam :)

Dzisiaj pokażę Wam lakier, z którym malowanie paznokci to przyjemność :)


Joko Find Your Colour Fruit Desert J133

Pojemność: 10 ml
Cena: ok 12 zł
Konsystencja: idealna, nie za gęsta nie za rzadka
Pędzelek: szeroki, płaski, w kształcie języczka - świetnie się prowadzi po płytce
Trwałość: około 3 dni
Krycie: 1-2 warstwy

Jest to pierwszy lakier, który z radością nakładałam na paznokcie. Kształt pędzelka jest świetny, pozwala pewnie manewrować po płytce bez zmartwienia o zabrudzone skórki. Konsystencja lakieru również w tym pomaga. Pierwszy raz nie musiałam domywać pociapanych palców :P Jestem w szoku, że tyle zależy od odpowiedniego pędzelka.
Krycie Find Your Colour rozpoczyna się już od jednej warstwy (na zdjęciach właśnie jedna i prześwit jest nieduży), dwie warstwy dają krycie idealne.
Schnie przyzwoicie do ładnego połysku.
Na paznokciach utrzymuje się około 3 dni, po tym czasie ścierają się końcówki i gdzie nie gdzie pojawiają się odpryski (nie odchodzi jednak płatami).

Moje zeszłoroczne ;)
Kolor to soczysta malina, a może czerwona porzeczka  Nie jest to klasyczna krwista czerwień, a idealna na lato owocowa nuta :)
Lakier nosi nazwę Fruit Desert :) Zdradźcie mi, czy chodzi o owocowy deser, czy owoce pustyni? :P
Swoją drogą wpisałam w google hasło owoce pustyni i w grafice wyskoczyły świeżutkie maliny :D





Miłego dnia i pozdrawiam :)

środa, 8 maja 2013

Rozdanie!

Witam. 
Tak jak obiecałam ogłaszam rozdanie z okazji 150 obserwatorów ;)

 Co musisz zrobić:
-być publicznym obserwatorem mojego bloga (1 los) - warunek konieczny
-zamieścić komentarz wg wzoru

Dodatkowo:
-możesz zamieścić banner konkursowy wraz z linkiem do mojego bloga na pasku bocznym (1 los)
-możesz polubić fanpage skumulowana.blogspot.com na FB (1 los)
-możesz udostępnić informację o konkursie na FB (1los)
-możesz napisać osobną notkę o rozdaniu (2 losy)
-możesz dodać mnie do blogrolla (2losy)
-Top komentatorki mają ode mnie 1 los, jeżeli wyrażą chęć wzięcia udziału w rozdaniu :)
Łącznie można zdobyć 8 losów + 1 dla Top Komentatorek

Regulamin:
-organizatorem i sponsorem rozdania jestem ja, właścicielka bloga skumulowana.blogspot.com
-rozdanie trwa od dziś 08.05 do 08.06.2013r do godz 23.59
-uczestnikami mogą być osoby, które ukończyły 18lat, lub uzyskały zgodę rodziców,
-nagrodę wysyłam tylko na terenie Polski,
-jako organizator posiadam prawo do drobnych zmian w regulaminie podczas trwania konkursu
-proszę o prawdziwe informację, gdyż będę je sprawdzać
-zabawa nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami) 
-zwycięzcę ogłoszę do 5 dni od zakończenia rozdania,
-po ogłoszeniu wyników czekam 3 dni na maila z adresem do wysyłki w przeciwnym razie wyłonię nowego zwycięzcę.

Mam nadzieję, że wszystko jasne :)
A teraz najważniejsze nagrody:
-Eveline Finish Show make-up 3in1 baza pod makijaż+korektor+puder w kremie, kolor beżowy
-Palette Deluxe, krem koloryzujący z pielęgnującymi olejkami, 750 czekoladowy brąz
-Oriflame lash Extreme mascara, kolor czarny
-Carmex tubka miętowa
-Beauty Face Odmładzająca kolagenowa maska do szyi do skóry delikatnej i na kruche naczynka
-Beauty Face Odżywczo rozświetlająca maska z ekstraktem winogron
-bransoletka

Wzór komentarza:
Obserwuję jako:
Banner: TAK/NIE (link)
Na FB lubię jako: (imię i pierwsza litera nazwiska)
Udostępniona informacja: TAK/NIE (link)
Notka: TAK/NIE (link)
Blogroll: TAK/NIE (link)
Top Komentator: TAK/NIE    

 Powodzenia :)

poniedziałek, 6 maja 2013

Denko marzec-kwiecień 2013

Cześć :)
Mimo, że dziś troszkę spóźnione podsumowanie zdenkowań marca i kwietnia to pustych opakowań nie jest wcale tak wiele.. Pokrzyczcie na mnie, że się nie balsamuję :P Skórę mam suchą, że aż się sypie, a ja nie mogę się zmusić do regularnego smarowania..

Co zużyłam?

1. Alterra, odżywka do włosów granat i aloes. Dobrze znana każdemu, ja ją uwielbiam. [recenzja].

2. Johnson's baby, krem pielęgnujący. Używałam go jako kremu do twarzy i jestem bardzo zadowolona z nawilżenia i gładkości jaką dawał.

3. Maybelline Gamey, Dream Satin Fluide (liquid) - całkiem dobry podkład, ale bardziej do suchych skór. [recenzja] Dla mnie po lecie był za ciemny, więc resztę zużyła mama i trochę mieszałam go z dermacolem 208.

4. BeBeauty, płyn micelarny do cery wrażliwej - Biedronkowa perełka, chyba nie muszę przedstawiać. [porównanie]

5. Yves Rocher - Evidence, próbka perfum - jak dla mnie za mocne i zbyt 'babcine'.

6. Eveline, odżywka do paznokci 8w1 - u mnie sprawdziła się dobrze, bardzo pomogła moim paznokciom.
7. BeBeauty Creme, płyn do kąpieli aloes i oliwka - nazwa głosi, że jest nawilżający, ale ja w to nie wierzę. Tak czy siak, to dobry i tani płyn nie wysuszający skóry. Wrócę do niego, ale wybiorę inny wariant zapachowy, jakoś nie przepadam za oliwką.

8. Aile, żel pod prysznic Fitness - piękny zapach, właściwości pielęgnacyjne żadne, ale myje dobrze. Bardzo tani.

I to by było na tyle :) Pozdrawiam i bądźcie czujni ;>

sobota, 4 maja 2013

Cienie Bell Fashion&mat

Cześć.
Kręgosłup nadal odmawia posłuszeństwa, niby było już lepiej, a dziś w nocy przeżywałam prawdziwą katorgę. Nie mogłam samodzielnie usiąść, ani wstać z łóżka nie mówiąc już o innych czynnościach. Wizytę u lekarza po niedzieli muszę uznać za konieczną.. Dlatego też przepraszam za moje ostatnie nieobecności, ale nawet przed komputerem bez bólu usiedzieć nie mogę..

Szykuję dla Was post z denkiem i ulubieńcami, ale muszę jeszcze wszystko zgrać w całość, a tym czasem dzisiaj kilka słów o cieniach do powiek firmy Bell.

Fashion and mat Eyeshadows 501 Bell
Dzięki zawartości drobniutkich cząsteczek miki cienie są jedwabiście gładkie
i miękkie. Za jednym pociągnięciem pokrywają powiekę pięknym, głębokim kolorem. Ich wyjątkowa, aksamitna formuła wzbogacona mikronizowanymi pigmentami gwarantuje delikatną i równomierną aplikację kosmetyku. Wyjątkowo długo utrzymują się na powiece i nie zbierają się w jej załamaniach. Skierowane do kobiet ceniących szyk i elegancję, jak również wysoką jakość i trwałość makijażu. Dostępne w siedmiu niezwykle modnych zestawieniach kolorystycznych.
 Moja opinia:

Cienie uważam za na prawdę udane. Nie kosztują za wiele, bo około 12 zł np w Naturze bez promocji (w Biedronce można je było dostać taniej). Jakościowo są bardzo dobre.


Seria Fashion&mat jest bardzo dobrze napigmentowana. Kolor na powiece jest świetnie nasycony i jest taki jak w opakowaniu. Długo utrzymuje się na powiece nawet bez bazy. 


Cienie nie osypują się podczas noszenia, (jedynie przy aplikacji delikatnie pylą), ani nie kruszą. Z powieki schodzą równomiernie i nie zbijają się w załamaniach. Ciemniejszy kolor lubię używać do smokey  i na mokro do kresek - w obu przypadkach można uzyskać fajny efekt.


Poza tym cienie te ładnie łączą się z innymi i dobrze rozcierają nie blaknąc przy tym. Chwalę sobie też ich matową formułę, która jest matem prawdziwym, bez żadnego błysku i drobinek.
Duet jest bardzo wydajny, mam je długo a ubytek jest niewielki.

Ogólnie polecam i już czaję się na inne kolory.
Pozdrawiam :)





środa, 1 maja 2013

Urodzinowy make up

Cześć :)
Wrzucam makijaż, który zrobiłam przed chwilką na imprezkę urodzinową Angeliki i uciekam dalej szykować wszystko ;)









Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...