Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

sobota, 4 maja 2013

Cienie Bell Fashion&mat

Cześć.
Kręgosłup nadal odmawia posłuszeństwa, niby było już lepiej, a dziś w nocy przeżywałam prawdziwą katorgę. Nie mogłam samodzielnie usiąść, ani wstać z łóżka nie mówiąc już o innych czynnościach. Wizytę u lekarza po niedzieli muszę uznać za konieczną.. Dlatego też przepraszam za moje ostatnie nieobecności, ale nawet przed komputerem bez bólu usiedzieć nie mogę..

Szykuję dla Was post z denkiem i ulubieńcami, ale muszę jeszcze wszystko zgrać w całość, a tym czasem dzisiaj kilka słów o cieniach do powiek firmy Bell.

Fashion and mat Eyeshadows 501 Bell
Dzięki zawartości drobniutkich cząsteczek miki cienie są jedwabiście gładkie
i miękkie. Za jednym pociągnięciem pokrywają powiekę pięknym, głębokim kolorem. Ich wyjątkowa, aksamitna formuła wzbogacona mikronizowanymi pigmentami gwarantuje delikatną i równomierną aplikację kosmetyku. Wyjątkowo długo utrzymują się na powiece i nie zbierają się w jej załamaniach. Skierowane do kobiet ceniących szyk i elegancję, jak również wysoką jakość i trwałość makijażu. Dostępne w siedmiu niezwykle modnych zestawieniach kolorystycznych.
 Moja opinia:

Cienie uważam za na prawdę udane. Nie kosztują za wiele, bo około 12 zł np w Naturze bez promocji (w Biedronce można je było dostać taniej). Jakościowo są bardzo dobre.


Seria Fashion&mat jest bardzo dobrze napigmentowana. Kolor na powiece jest świetnie nasycony i jest taki jak w opakowaniu. Długo utrzymuje się na powiece nawet bez bazy. 


Cienie nie osypują się podczas noszenia, (jedynie przy aplikacji delikatnie pylą), ani nie kruszą. Z powieki schodzą równomiernie i nie zbijają się w załamaniach. Ciemniejszy kolor lubię używać do smokey  i na mokro do kresek - w obu przypadkach można uzyskać fajny efekt.


Poza tym cienie te ładnie łączą się z innymi i dobrze rozcierają nie blaknąc przy tym. Chwalę sobie też ich matową formułę, która jest matem prawdziwym, bez żadnego błysku i drobinek.
Duet jest bardzo wydajny, mam je długo a ubytek jest niewielki.

Ogólnie polecam i już czaję się na inne kolory.
Pozdrawiam :)





22 komentarze:

  1. Mam te same kolorki i jestem z nich zadowolona, uwielbiam matowe cienie

    OdpowiedzUsuń
  2. ból kręgosłupa to katorga tez czasem to przechodzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorzej, że to najprawdopodobniej 'korzonki' :(

      Usuń
  3. Ten brązowy kolor bardzo ładny i plus za to, że matowy - nie lubię błyszczących cieni, chyba, że na większe wyjścia. Sama używam tylko naturalnych beże i brązy i często ubolewam nad tym, że w swojej kosmetyczce mam tyle różnych fajnych odcieni, a nie umiem ich wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie, albo gdy już się pomaluję bardziej błyszcząco i wieczorowo to zastanawiam się czy mogę tak wyjść na ulicę i czy to pasuje :P

      Usuń
  4. Jeszcze nie miałam cieni z bell, dobrze, że się u Ciebie spisują

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię cienie z drobinkami i perłowe, matowe u mnie nie bardzo się sprawdzają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matowe są cięższe w aplikacji niż inne, trzeba być bardziej dokładnym :)

      Usuń
  6. Fajny duet. Dwa kolory, których w sumie najczęściej używam przy malowaniu oczu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam do czynienia z cieniami Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolory jak najbardziej trafiają w mój gust :)
    Zdrowiej Nam szybko:*
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajniutki, fajniutkie :) I nawet moje kolorki.

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam je:0 lubiłam bardzo:) ale oddałam kuzynce bo wpadły mi w łapi podobne odcienie ale z kobo:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten jasny kolor wygląda cudnie :)
    W kwestii kręgosłupa - nie znam sytuacji, ale trzymam kciuki za szybką poprawę :)
    Może warto rozważyć ćwiczenia, mam np płytkę "joga na bolące plecy" i to naprawdę działa.
    Jeśli problem poważniejszy - może lekarz zaleci fizykoterapię, u mnie bardzo pomogła na kolano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie :)
      Boję się, że to korzonki..

      Usuń
  12. Może wypróbuję choć na moich powiekach cienie jakoś nie chcą się utrzymać.
    Dołączyłam do bloga i serdecznie zapraszam do siebie
    http://niissley90.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. oo może kupie ;)

    Zapraszam moja droga do mnie na konkurs ;) !

    OdpowiedzUsuń
  14. Interesujące, interesujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam matowe cienie z Marizy i za bardzo za nimi nie przepadam...

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :)

W wolnych chwilach czytam każdy komentarz i odwiedzam wszystkich, którzy coś tu zostawili ;)

Na pytania staram się odpowiadać pod tym samym postem, aby łatwiej było znaleźć to czego się szuka.


Pozdrawiam *

Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...