Obserwatorzy

Follow this blog with bloglovin

Follow on Bloglovin

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Młodzieńczy Blask + przesyłka

Cześć.
Dzisiaj poopowiadam o nowości, kremie matującym ultranawilżającym Biotechnologia Ciekłokrystaliczna 7D Młodzieńczy Blask, który miałam możliwość testować dzięki Bielendzie.


Krem otrzymujemy w pozytywnie rzucającym się w oczy opakowaniu, doskonale zabezpieczonym - wiem, że nikt przede mną go nie otwierał.

 Kartonik zawiera wszystkie niezbędne informacje.



Po pozbyciu się folii zabezpieczającej możemy poczuć delikatny, przyjemny dla nosa zapach, a oczom ukazuje się bielutka zawartość o śmietankowej konsystencji.Sama formuła kremu jest bardzo lekka, nietłusta i łatwa w rozprowadzaniu. Nie pozostawia tłustego filmu na skórze, nie wałkuje się. Wchłania się dosyć szybko pozostawiając skórę miękką, nawilżoną i delikatną w dotyku.



Duży plus za możliwość użycia go jako bazę pod makijaż. W tym przypadku również sprawdza się dobrze gdyż nie roluje się i nie waży, a twarz uzyskuje komfortowy efekt matu. Mat utrzymuje się kilka godzin w zależności od czynników zewnętrznych, wykonywanych czynności - jest to bardzo dobry wynik!



Młodzieńczy blask doskonale normalizuje produkcję sebum, dzięki czemu ilość wyskakujących zmian trądzikowych jest nieco mniejsza. Niestety powstawania ich nie redukuje, ale od tego mamy inne preparaty.
 Krem także ładnie obkurcza pory, dzięki czemu stają się one mniej widoczne.



Skóry tłuste powinny być także zadowolone z poziomu nawilżenia jaki Młodzieńczy Blask nam gwarantuje i tu podkreślam tą zaletę, gdyż inne kremy tego typu przeważnie wysuszają skórę przy dłuższym stosowaniu. 



Odkąd zaczęłam stosować ten preparat zauważyłam wyrównanie kolorytu mojej skóry i co dla mnie ważne piegi stały się bledsze i mniej widoczne. Cera wygląda jaśniej, świeżej i promienniej. 


Plus również za nieuczulanie, brak podrażnień i nie zapychanie skóry.



Podsumowując krem spełnia swoją rolę i wyróżnia się spośród innych preparatów tego typu, które miałam możliwość wypróbować do tej pory.










Na koniec chwalę się przesyłką od Esentii: wygraną w konkursie Eveline :)
A w środku:
Oczyszczający płyn micelarny 3w1.
Orchidea, Bioenergetyzujący balsam do ciała.
Niewidzialne Rękawiczki - krem do rąk.
Drobnoziarnisty peeling do twarzy.
Myjka.



 A tutaj moje odchudzanie...

Pozdrowienia :)








16 komentarzy:

  1. Świetna przesyłka, miłego testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłego testowania i mnóstwa przyjemności :)
    Tego kremu zupełnie nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  3. przesylka super, a kremu tej firmy jeszcze nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  4. Smacznego! ;)
    Dawno nie miałam kremu z Bielendy a bardzo lubię tą markę.

    OdpowiedzUsuń
  5. odchudzanie jest najlepsze:):):)super przesyłeczka;)*

    OdpowiedzUsuń
  6. litości z ta nutellą haha ;))) chodzi za mną od rana dzis a nie chciało mi się iść do sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za mną też chodziła i chodziła - nie mogłam się oprzeć :P

      Usuń
  7. Aż mi ślinka pociekła jak zobaczyłam Nutellę :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Nutella :D ale mimo wszystko wolę masło z Lidla :p jest bardziej czekoladowe :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :)

W wolnych chwilach czytam każdy komentarz i odwiedzam wszystkich, którzy coś tu zostawili ;)

Na pytania staram się odpowiadać pod tym samym postem, aby łatwiej było znaleźć to czego się szuka.


Pozdrawiam *

Zaglądnij:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...